Pani nauczycielka przyszła do domu szesnastoletniego Jasia i skarży się jego ojcu: – Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci. – Zaraz się z nim rozprawię – powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna. – Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką? – Nooo zdarzyło się. – I obiecałeś, że ją przelecisz? – Nooo tak. – To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.