Żona niedawno zmarłego kelnera postanowiła urządzić seans spirytystyczny, aby porozmawiać z duchem męża. Usiadła z przyjaciółmi przy stoliku i zaczęła wzywać ducha. Niestety, nie chciał się ukazać. – Filipie, dlaczego nie przychodzisz? – zapytała w końcu. – Bo to nie mój stolik.