Wchodzi młoda nauczycielka do klasy. Blada. Oczka przekrwione. Siada i słabym głosem pyta: – Dzieci… a cooo to za lekacjaa miałaaa być? – Matematyka, proszę pani!! – Dobrze. Wyjmijcie zeszyty i piszcie zadanie: – Dwie młode nauczycielki wypiły wieczorem dwie półlitrowe butelki wódki. Pytanie brzmi: – Po co kupiły jeszcze jedną butelkę wina?!